Strona główna » Ślub » Jak przebiega powitanie młodej pary chlebem i solą?

Jak przebiega powitanie młodej pary chlebem i solą?

przez Administrator
Jak przebiega powitanie młodej pary chlebem i solą?

Jak wygląda powitanie małżonków chlebem i solą?

Błogosławieństwo, rzucanie ryżem, oczepiny czy przeniesienie przez próg – to tylko parę elementów tworzących ślubną, polską tradycję. Pary Młode uwielbiają kultywować te niezwykłe zwyczaje, a goście weselni nie wyobrażają sobie ceremonii zaślubin i wesela nie odhaczając wszystkich punktów na liście staropolskich wierzeń i przesądów. Warto jednak wspomnieć również o tym, który wywołuje łzy wzruszenia nie tylko u świeżo upieczonych małżonków, ale także ich rodziców, mianowicie o powitaniu pary młodej chlebem i solą. Jakie więc znaczenie ma ten zwyczaj i jak dokładniej wygląda? Tego właśnie dowiecie się z dzisiejszego artykułu! Zapraszamy do lektury!


Spis treści:
1. Jakie znaczenie ma powitanie młodej pary chlebem i solą?
2. Kto wita parę młodą chlebem i solą?
3. Gdzie odbywa się powitanie młodej pary chlebem i solą?
4. Co się mówi przy powitaniu młodej pary chlebem i solą?
• Tekst na powitanie młodej pary chlebem i solą
• Wierszyki na powitanie młodej pary chlebem i solą


Jakie znaczenie ma powitanie młodej pary chlebem i solą?

Powitanie nowożeńców chlebem i solą to staropolski rytuał, którego historia sięga aż XVI wieku! Wówczas najczęściej wesela organizowano w domu panny młodej, w którym matka jako gospodyni wychodziła naprzeciw przybyłych małżonków i wręczała im chleb z solą, które miały zapewnić im dostatek, trwałość ogniska domowego oraz ochronę przed wszelkimi przeciwnościami losu. Chleb bowiem był postrzegany jako najświętszy owoc ziemi i pracy rąk ludzkich, dlatego symbolizował życie i prośbę o to, aby w nowym domu nigdy go nie zabrakło. Dodatkowo, dla chrześcijan symbolicznie chleb jest nie tylko pokarmem dla ciała, ale i dla duszy, w końcu, utożsamiany jest z ciałem Chrystusa, który utajony jest właśnie pod jego postacią. Z kolei, sól według pradawnych, ludowych wierzeń ma być dobrą wróżbą na szczęśliwe życie we dwoje oraz ustrzeże ich od złego czaru i uroku. Sól ma także właściwości konserwujące dlatego zamoczenie cząstki chleba w soli i jego spożycie, ma zapewnić młodej parze trwałość ich małżeństwa na długie lata. Połączenie obu tych darów jest więc niezwykle przemyślane, ponieważ razem tworzą obraz tego, o co w życiu małżeństwa chodzi najbardziej, mianowicie o trwałość, która pozwala przetrwać trudniejsze chwile bez uszczerbku na miłości i wzajemnym szacunku.

Kto wita parę młodą chlebem i solą?

Powitanie młodej pary chlebem i solą następuje po ceremonii zaślubin u progu wejścia na miejsce weselnej uroczystości. Według ślubnej etykiety to rodzice panny młodej oraz pana młodego uczestniczą w tym podniosłym wydarzeniu. Dawniej, gdy wesele organizowano w domu panny młodej, to bowiem jej matka jako gospodyni miejsca wychodziła naprzeciw przybyłej pary i wręczała im chleb z solą. Z biegiem czasu zwyczaj ten ewoluował i dziś w ceremonii uczestniczą zazwyczaj oboje rodziców, czyli zarówno matka i ojciec panny młodej, jak i rodzice pana młodego. Mimo to, wciąż w praktyce to kobiety odgrywają pierwszoplanową rolę, ponieważ jedna z mam trzyma tacę z chlebem, solą i kieliszkami, podczas gdy ojcowie najczęściej stoją obok jako dostojni świadkowie tego momentu. Warto jednak wiedzieć, że rola witającego nie jest zarezerwowana wyłącznie dla rodziców. W rodzinach, gdzie rodzice nie żyją lub z różnych przyczyn nie mogą uczestniczyć w uroczystości, zadanie to z powodzeniem przejmują bowiem dziadkowie i jest to rozwiązanie równie piękne, a nierzadko jeszcze bardziej wzruszające. Dopuszczalne jest również, aby pałeczkę przejęli rodzice chrzestni, starsze rodzeństwo lub inni bliscy członkowie rodziny, którzy cieszą się w niej szczególnym autorytetem i szacunkiem. Wszystko zależy od charakteru rodziny, jej tradycji i wzajemnych ustaleń poczynionych jeszcze przed ślubem.

Gdzie odbywa się powitanie młodej pary chlebem i solą?

Miejsce, w którym odbywa się powitanie młodej pary chlebem i solą, zmieniało się na przestrzeni wieków razem z tym, jak ewoluowały polskie zwyczaje weselne. Dawniej powitanie to odbywało się bowiem na progu domu panny młodej, bo to właśnie tam najczęściej organizowano wesele. Wówczas matka jako gospodyni tego miejsca wychodziła przed drzwi i witała wracających z kościoła małżonków w swoim własnym domu, symbolicznie przyjmując ich pod swój dach i błogosławiąc na nową drogę życia. Próg był tu miejscem szczególnym, ponieważ był granicą między tym, co znane i bezpieczne, a tym, co nowe i nieznane. Przekroczenie go z chlebem i solą w dłoniach miało więc wymiar niemal magiczny. Dziś jednak wesela rzadko organizuje się w domach, w związku z czym tradycja ta ewoluowała dostosowując się do nowych realiów. To właśnie dlatego obecnie powitanie chlebem i solą odbywa się najczęściej przed wejściem do sali weselnej, restauracji lub innego obiektu, w którym zaplanowano przyjęcie. Wtedy rodzice lub inne wyznaczone osoby udają się tam zawczasu, dyskretnie wymykając się spod kościoła po ceremonii zaślubin, po czym czekają przed drzwiami z tacą w dłoniach, gotowi przywitać nowożeńców w chwili ich przybycia. To właśnie ten moment, gdy para młoda wysiada z samochodu, podchodzi do bliskich i staje naprzeciw nich w promieniach słońca lub blasku weselnych świateł, jest jednym z najbardziej fotografowanych i filmowanych ujęć całego wesela.

Co się mówi przy powitaniu młodej pary chlebem i solą?

Powitanie młodej pary chlebem i solą nie byłoby kompletne bez wypowiedzenia odpowiednich słów. To właśnie wypowiadana w tym momencie formułka nadaje bowiem mu prawdziwy ciężar emocjonalny i sprawia, że wielu gości – a nierzadko i sami nowożeńcy – nie potrafi powstrzymać łez wzruszenia. Co ważne, tradycja nie narzuca jednej, obowiązującej formuły. Nie istnieje żaden oficjalny tekst, który rodzice musieliby wypowiedzieć słowo w słowo i właśnie ta swoboda sprawia, że każde powitanie może być inne, osobiste i zapamiętane na długie lata. Poniżej przedstawiamy jednak te najbardziej powszechne:

Tekst na powitanie młodej pary chlebem i solą

Najbardziej klasyczną i najszerzej stosowaną formułką jest prosta, lecz pełna treści formuła:

Witamy Was chlebem i solą, aby Wam chleba i soli nigdy w życiu nie zabrało.

Często ten tekst wypowiadany jest w towarzystwie szczerych, spontanicznych życzeń płynących prosto z serc rodziców, w końcu szczęście i zadowolenie ich pociech jest dla nich szczególnie ważne!

Wierszyki na powitanie młodej pary chlebem i solą

Mama lub teściowa może także zwrócić się z pytaniem bezpośrednio do Panny Młodej. Jego treść brzmi:

Panno Młoda, co wybierasz – chleb, sól czy Pana Młodego?

W odpowiedzi, świeżo upieczona żona może wypowiedzieć słowa:

Chleb, sól i Pana Młodego, żeby zarabiał na niego.

Jak również:

Pana Młodego, chleba i soli dorobimy się powoli.

Oprócz tych dwóch najbardziej popularnych wersji powitania chlebem i solą na weselu, rodzice mogą pokusić się także o użycie ulubionego cytatu, fragmentu wiersza czy po prostu stworzyć tekst przywitania samodzielnie. Oto przykład życzeń dla Nowożeńców na ich nową, drogę życia:

Wszystko co piękne na tym świecie, wszystko co tylko szczęście wróży, niech się Wam razem w jedno splecie i będzie słońcem w życiu podróży.

Po tych słowach, następuje kontynuacja tradycyjnego rytuału. Najpierw małżonkowie przełamują się bochenkiem chleba – specjalnie przygotowanego na tę uroczystość – po czym moczą go w soli i zjadają. Równocześnie sięgają również po alkohol znajdujący się w kieliszkach i po jego wypiciu rzucają nimi za siebie przez prawe ramię. Stary przesąd mówi, że im więcej znajdziemy fragmentów potłuczonego szkła, tym silniejsza będzie miłość młodej pary i tym dłużej będą żyli w szczęściu i dostatku. Jeżeli jednak jakimś cudem kieliszki nie zostaną rozbite, wtedy do akcji wkracza drużba pana młodego, którego obowiązkiem jest rozgnieść je nogą.

Sprawdź też

Dodaj

* Zgadzam się na przetwarzanie przez właściciela serwisu, moich danych osobowych. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych można znaleźć w naszej polityce prywatności..